Po Bitwie o Hogwart
#1
Słynna Bitwa o Hogwart, która miała miejsce 2 maja 1998 roku, już na stałe odbiła się na kartach historii i to nie tylko Anglii, ale także w społeczności czarodziei w różnych zakątkach świata. Wieści z tych wydarzeń jeszcze długo obiegały świat magii. Sam zamek został mocno zniszczony, dlatego przez rok praktycznie na wyspach nie było edukacji. Uczniowie zostali tymczasowo umieszczani w innych szkołach Europy. W tym czasie trwała odbudowa, która była wielkim wyzwaniem dla czarodziei. Także na ulicy Pokątnej doszło do zniszczeń lecz te zostały dużo szybciej usunięte by na nowo miejsce zaczęło tętnić życiem, które po wydarzeniach z drugiego maja nieco ucichło. Mimo zwycięstwa ludzie długo nie mogli zapomnieć o stratach. Także Ministerstwo nie miało łatwo. Było w rozsypce i dopiero po roku udało się na nowo jakoś postawić je na nogi. Bitwa mimo zwycięstwa przyniosła wiele problemów. Ci z pośród urzędników pracujących w Ministerstwie jeszcze przed Bitwą, którzy przeszli pozytywną weryfikację, musieli sami poradzić sobie z tuszowaniem wydarzeń, by nadal świat magii i czarów mógł pozostać w ukryciu. 1 września 1999 roku uczniowie mogli kontynuować naukę lecz nadal nie w zamku. Przystosowano do tego część ulicy Pokątnej. Był to czas, gdzie bohaterzy bitwy mogli dokończyć 7 rok a uczniowie, którzy zostawi wysłani do zagranicznych szkół wrócić do ojczystego kraju. Sama szkoła Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie wznowiła swoje działanie pod skrzydłami Minerwy McGonagall jako dyrektorki w 2001 roku. Wróciła część grona pedagogicznego sprzed bitwy, ale oczywiście były pewne zmiany personalne. 
Zmiany nie ominęły też ulicy Pokątnej, lecz nie zatraciła ona swego charakteru i nadal była najsłynniejszą ulicą magicznego Londynu. Wszystki znane lokale wznowiły swoją działalność, chociaż czasami miały nowych właścicieli. Bank Gringotta wrócił w posiadanie goblinów, lecz zrezygnowano z zabezpieczeń w postaci smoków.

                                                                                                        XXI WIEK

Lata mijały, a czarodziejom, z powodu ciągłego i gwałtownego rozwoju technologicznego mugoli, było coraz trudniej ukryć przed niemi swe istnienie. Dochodziło coraz częściej do ujawnień istot magicznych czy też samych czarodziejów i ogromnie wzrastał problem usuwania śladów takich wypadków. Ministerstwo miało pełne ręce roboty aż uznano, że czarodzieje muszą mieć większą wiedzę w zakresie obcej im technologii. Po długich debatach mugoloznawstwo stało się w Hogwarcie przedmiotem obowiązkowym. By chronić świat magii przed ujawnienim już w wieku szkolnym młodzi czarodzieje zdobywali wiedzę na temat mugolskiej technologii, która zaczynała rządzić światem. Było to konieczne jeśli czarodzieje mogli niepostrzeżenie żyć między mugolami. Zaczęto ściślej kontrolować stworzenia magiczne, które mogły ujawnić się w każdej chwili, gdyż to rodziło pomiędzy dwoma światami kolejne  napięcia wymagające załagodzenia sytuacji.
W ramach postępu zaczęto otwierać uczelnie wyższe, dające możliwość dalszego kształcenia się w konkretnych dziedzinach magii. Było to wzorowane na mugolskich studiach. Uczniowie po zakończeniu szkoły mogli podjąć dalsą naukę, chociaż ta już nie była obowiązkowa, a o przyjęciu do szkół wyższego stopnia decydowały wyniki z ostatniego roku nauki i oceny z egzaminów kończących szkołę.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości